Z

Z Joanną i Krzysztofem spotkaliśmy się w deszczowym lipcowym dniu na Placu Wolności w Bydgoszczy w przepięknym kościele pw. św. Apostołów Piotra i Pawła (to nasz ulubiony kościół w Bydgoszczy), aby uwiecznić ich ślub na fotografiach. Na weselu nie byliśmy, ponieważ nowożeńcy nie mieli potrzeby na zdjęcia z ich zabawy. W zamian tego zrobiliśmy niesamowity plener.

Byliśmy na arenie żużlowej w Toruniu, w ogrodzie u Joasi i Krzysia, robiliśmy na polu zdjęcia z ich konikami, a na końcu wylądowaliśmy w zbożu. Zapomniałem jeszcze wspomnieć o marchewkach. Było wspaniale. Wesoło i miło. Joasia to pełna energii, szalona kobieta. Ciepło wspominamy ten dzień. Być może będziemy niedługo robić sesję z brzuszkiem Joasi, Krzysiowi i Frankowi. Całusy dla całej rodzinki.

Zapraszamy do obejrzenia skrótu reportażu.

There are 6 comments

  1. Krzysztof

    Wspominamy sobie dziś Ciebie Adamie i Twoją Żonę i zaglądamy na twoją stronkę a tu trochę zmian, ale nadal przepiękne foty. Franiu rośnie nam zdrowo i trzeb uwiecznić to kiedy jest jeszcze ślicznym słodkim bobaskiem dlatego jak tylko zrobi się pogodnie i ciepło zaprosimy Was znowu. pozdrawiamy Krzysiek i Asia

  2. walentyn

    Młoda para miała chyba styczność z końmi, bo to ich własne konie.
    Co do zdjęcia, które może kogoś odstraszać, to już chyba zależy od indywidualnej oceny.


Post a new comment